
Nie pamiętam ile lat miałem dokładnie kiedy po raz pierwszy przeczytałem "Grę Endera", być może dziesięć, albo dwanaście. Pamiętam jednak, że ta książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Od tego czasu cały cykl o Enderze Wigginie jest jednym z moich ulubionych. I nie ważne, czy Orson Scott Card wymyśla kolejne prequele, midquele, czy historie......